Polecamy

Aktualno¶ci
MotoGP
Jorge Martin mo¿e omin±æ testy w Malezji. Zawodnik przeszed³ kolejne operacje
dzisiaj 15:43 0
reklama
|
|
sklep ¦cigacz
Polecamy

Aktualno¶ci
MotoGP
dzisiaj 15:43 0
|
|
sklep ¦cigacz
Komentarze 21
Poka¿ wszystkie komentarzeTiaa, ³za sie w oku kreci na wspomnienie...Ale ja pamiêtam jeszcze starsze czasy...Komarka na peda³y stoj±cego na strychu po tym jak siê Ojcu zapali³ w czasie jazdy i ³omot jaki dosta³em po tym jak uda³o mi siê go na tym¿e strychu odpaliæ (obawa przed po¿arem) oraz star± Jawkê- skuter któr± z czasem przej±³em od Ojca. To dopiero by³ sprzêt...Nikt tego naprawiæ nie umia³ oprócz mnie, a naprawa wystarczy³a tylko na dojazd do celu, do domu ju¿ wróciæ nie dawa³o rady. Nawet po wymianie silnika...Biedna Jawka...nie raz le¿a³a po tym jak zawiod³a przez kilka dni rzucona do rowu i nikt jej nawet ukra¶æ nie chcia³...Koledzy w tym czasie biegali ze skorupami na nogach po przypaleniu w czasie wywrotek na motorynkach Pony...I te pierwsze motocykle w rodzaju BMW Sahara z czasów wojny wytargane a chlewka s±siada i sprzêty typu Junak, Gazela ,SHL i WSK no i oczywi¶cie demoludy...Taka m³odo¶æ bardzo siê ró¿ni³a od tej obecnej, ale da³a nam byæ mo¿e i wiêcej ni¿ sama jazda na motocyklach- da³a nam wspomnienia...W mojej m³odo¶ci nie liczy³ siê lans a szczytem marzeñ by³o by dosi±¶æ czego¶ co wreszcie pojedzie. A im szybciej i im mniej siê bêdzie psu³o tym lepiej...
OdpowiedzJa uwa¿am zupe³nie odwrotnie - a ¿e sam posiada³em Jawkê to mam porównanie - otó¿ nie ma gorszych sprzêtów ni¿ z tamtego okresu... Te z³omy psu³y siê nawet jak nikt ich nie u¿ywa³, t³oki puch³y, biegi wyskakiwa³y, kopka mia³a ukruszone zêby i ³apa³a raz na jaki¶ czas, linki by³y powi±zane na s³owo honoru, z t³umika ciek³ olej, z silnika tak¿e.... To by³ po prostu rozpier..ol - ja z chêci± wymieni³em ten stary z³om na w³oski skuter - ten przynajmniej dojedzie :D I nie trzeba siê pieprzyæ z biegami w mie¶cie, szukaæ luzu na ¶wiat³ach itd, a jak siê zepsuje to mo¿na to oddaæ do mechanika i mieæ gwarancjê na naprawê. Sorry ale dzisiejsze sprzêty o ma³ej pojemno¶ci bij± na g³owê sprzêty z epoki :D
OdpowiedzSzanowny Kolego ja nie twierdzê ¿e nowe jest z³e, ale to dziêki staremu jest co wspominaæ :). Teraz siê wsiada i jedzie, kiedy¶ siê wsiada³o,a z jazd± bywa³o ró¿nie. Zawsze by³y emocje- zapali albo i nie, dojedzie albo i nie... A te rozmowy w gara¿ach jak co naprawiæ, sk±d wzi±æ czê¶ci i kto sk±d pcha³ noc± i w deszczu - to w³a¶nie s± bezcenne wspomnienia z tamtych lat...
OdpowiedzZaobserwowa³em w tej dyskusji podzia³ komentuj±cych na dwie grupy. Jedni, którzy patrz± na to wszystko ze strony praktycznej, ekonomicznej itd. tzn. ¿e ma s³u¿yæ na dojazdy do konkretnego celu, bezawaryjnie, szybko, dynamicznie, ekonomicznie, jednocze¶nie negatywnie krytykuj± tuningi i ten ca³y temat, jako pasja ludzi i dobre wspomnienia. Dla tej grupy tuning jest bez sensu, wszystko ma byæ oryginalne i ma siê tym je¼dziæ sprawnie do pracy. Natomiast druga grupa nie traktuje tych pojazdów jako ¶rodek do przemieszczania siê, tylko jest to przedmiot ich zainteresowania. I Ci ludzie do pracy poruszaj± siê swoimi autami czy nawet swoimi DRUGIMI motorowerami w pe³nej serii, a wg mnie w tym temacie mowa jest o tych pierwszych, czyli nie s³u¿±cych jako ¶rodek transportu, ale jako co¶ innego. Przyk³ad, jest do¶æ znany ch³opak w ¶wiecie tuningu skuterów. Jego skuter ca³y czas stoi w gara¿u (nie naprawia go, a tylko chyba myje). Ale nie je¼dzi nim, bo on s³u¿y do pokazywania siê nim na ró¿nych konkursach lub imprezach typu customshow - ten skuter, w którego wpakowa³ dziesi±tki tysiecy dla pierwszej wymienionej przeze mnie grupy jest idiotyzmem, ale nie... on na co dzieñ, do pracy je¼dzi sobie drugim, normalnym motocyklem, a na zimê ma samochód. I dyskusja pomiêdzy tymi dwiema grupami jest bez sensu, bo ka¿da ma inne przekonania i mentalno¶æ. Jedni traktuj± to jako pasjê (nocna usterka w trasie to dla nich fantastyczna przygoda, co¶, co bêd± wspominaæ), a drudzy chc± po prostu mieæ to do przemieszczania siê z pkt. A do B. Nale¿ê do tej drugiej grupy. Lubiê grzebaæ, lubiê siê bawiæ, lubiê mieæ potem satysfakcjê ze swoich osi±gów, skuterem po tuningu te¿ robi³em wakacyjne trasy, ale prawdziwym moim pojazdem na co dzieñ, którym siê przemieszczam nie z pasji, a z konieczno¶ci jest samochód lub drugi motocykl, ewentualnie rower ;)
Odpowiedz